Get the Egg – piłkarzyki inaczej

Baclofen without prescription get1

Długo przyszło czekać na kilka słów o Get the Egg. Długo dlatego, że doba nie chciała się wydłużyć oraz dlatego, że grudzień jest miesiącem niesprzyjającym wolnemu czasowi. Na początek kilka słów wyjaśnienia.

Nie będzie to recenzja. Nie mogę napisać obiektywnej recenzji programu, którego pomysłodawcą jest mój kolega, a twórcami znajomi ludzie z firmy Tumultu. Dlatego też opiszę pierwsze przemyślenia, jakie mnie naszyły po kilku godzinach grania i testowania aplikacji oraz pokażę jak gra wygląda.

Dla TL;DR – podsumowanie w punktach pod koniec.

Pierwszą rzeczą jaka rzuca się w oczy po odpaleniu aplikacji to ewidentne nawiązanie do hitu Angry Birds. Nawet mimo tego, iż obie gry są od siebie diametralnie różne, włącznie z mechaniką. Bo nie napisałem o najważniejszym: Get the Egg to piłkarzyki. Takie zwirtualizowane piłkarzyki na sprężynkach – jeżeli masz więcej niż 20 lat to na 100% pamiętasz takie plastikowe boisko, do którego przyczepieni byli „piłkarze” na sprężynach i w zależności od siły naciągu, metalową kuleczką, strzelali bramki. Proste, lekkie, łatwe i przyjemne. Na tym właśnie opiera się gra. Od kiedy usłyszałem od chłopaków, że gra jest w produkcji, zastanawiałem się jak to będzie działało, bo przecież tam pole było dość duże (mniej wiecej kartka A3?), a tu mamy tylko ekran smartfona/tabletu. Jednak się udało. Ale po kolei. Przed samą grą wita nas intro i krótkie przedstawienie postaci. Jest ładnie, gra ma fajną kreskę i cały przyjemny look. Nie męczy, ale i pozostawia trochę miejsca na wyobraźnię.

Oczywiście gra ma zaimplementowany tutorial dzięki któremu dowiadujemy się jak grać.

get2

Sam wygląd meczu jest zależny od pozycji w jakiej trzymamy urządzenie:

order Orlistat get3

get5

get4

Gra dzieli się na dwa tryby, treningu oraz meczu. O pierwszym nie będę się rozpisywał, bo każdy wie czym trening jest, nadmienię tylko że brakuje mi w nim, przed samym meczem, ustawienia czy chcemy grać we dwie osoby czy przeciwko CPU. Przy drugim trybie, ustawień mamy trochę więcej , co widać na zamieszczonej poniżej rycinie:

get6

I tak naprawdę to wszystko, cała frajda jest w grze, w naciąganiu wirtualnych piłkarzyków i strzelaniu na bramkę… Tryb dla dwóch graczy może być fajną rozrywką na nudny wieczór, a i samodzielna gra nie jest nudna. Co więcej, twórcy gry zadbali aby nie było to proste kopanie piłki i dodali, uwielbiane przez rzesze graczy na całym świecie, „ulepszenia” (w tym miejscu pozdrawiam całe forum graczy przeglądarkowych z joemonster.org) w postaci pudeł z niespodziankami. Nie będę opisywał wszystkich aby nie zepsuć zabawy, ale mi w pamięć najlepiej rzuciła się niespodzianka z dodatkową piłką. W którymś momencie przed moimi zawodnikami były już nie dwie… a cztery piłki.
cheap Ventolin

Małe podsumowanie:

– Inspiracja Angry Birds wydawała mi się początkowo przesadą, ale nie jest źle
– Gra jest krótka, w sensie mała. Trzy boiska to jednak za mało
– Niespodzianki są fajnym pomysłem
– Dużo języków w opcjach
– Oferuje fajną rozrywkę jedno, jak i dwuosobowo.
– Gra działa w poziomie, ale odkręca się tylko na jedną stronę.

Starsi gracze, z nutką wzruszenia, przypomną sobie czasy, kiedy grali w materialną wersję tych piłkarzyków, a młodsi będą mieli okazję zobaczyć, że piłka nożna to nie tylko Fifa czy PES. Będą mogli również zobaczyć, jak bawili się ich starsi bracia, bądź rodzice. Ja sam gorąco grę polecam i uważam że warta jest swojej ceny, a nawet jak się Tobie czytelniku nie spodoba – to cóż, w końcu kosztuje tyle co piwo, więc bardzo stratny nie będziesz, a polskich developerów warto wspierać.

Aplikację testowałem na Nexusie 7.

Tagged under: , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top
Google+